Arachnofobia.

 Jest to post na specjalne życzenie Anna Belle Link do jej bloga (dopiero zaczyna ,ale jest supi)
Na początek, przybliżmy sobie historię - tu występuje wątek naukowy - Więc, cofnijmy się do starożytnej Grecji. Odbyły się tam zawody tkackie pomiędzy Ateną - boginią mądrości i wojny - a Arachne. Lud zdecydował ,iż to Arachne zasługuje na zwycięstwo, rozwścieczona Atena zamieniła zwyciężczynie w pająka. I stąd nazwa arachnofobia.


 A teraz, jak można, nie koniecznie wyleczyć ,ale stłumić lub tolerować lęk czy same pająki. Osoby,k które oglądały lub czytały Harry' ego Potter' a na pewno kojarzą bogina z trzeciej części ,czy dementora. Jeżeli ktoś nie kojarzy to odsyłam was do wikipedii o HP Dementor,  Bogin - tak PS, to żółwik dla wszystkich potterhead.
                  Skoro już sobie przypomnieliśmy to zaczynajmy.
  Dementora można było pokonać jedynie miłymi wspomnieniami, no i oczywiście zaklęciem. A bogina, wyobrażając go sobie jako coś zabawnego.

 Teraz przybliżmy się do tematu lęku przed pająkami. Osoby z arachnofobią, traktują je jak wrogów. Więc, spróbujcie traktować je jak coś naturalnego, przyzwyczajajcie się do malutkich patyczaków. Jeżeli to nie pomoże, wyobraźcie sobie, że pająk zamienia się w ciasto, każdy uwielbia ciasta. Zastosujcie tutaj patent z Boginami i Dementorami. Pająki będą się wam kojarzyć z czymś miłym i przyjemnym. To jest oczywiste że od razu nie przestaniecie się ich bać, potrzebujecie praktyki i czasu, tutaj on jest waszym przyjacielem.



 Dziękuję wam że zajrzeliście, dziś tak krótko ,ale jest bardzo późno i za dwie i pół godziny i jeden dzień kończą mi się ferie. Zacznie się szkoła, mam parę sprawdzianów na początku tygodnia. Pewnie po jakimś czasie zacznę wstawiać posty regularnie. Wstawię jakiś post o mnie, o moim dniu. 
Do zobaczenia!!!

8 komentarzy:

  1. Heiii! Przypadkowo trafiłam na twojego bloga i bardzo mi się spodobał :-) widać, że wkładasz w niego dużo pracy i poświęcenia. Zapraszam również na mojego bloga (dopiero zaczynam) http://kochamarzyc.blogspot.com/ będzie mi miło jeżeli zaobserwujesz ;) Buziaki Laura :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku dziękuję <3 Postaram sobie tak wyobrażać jak w Harrym i nie będę miała już problemu na biologi z lekcją o pająkach. Nawet nie przyszło mi takie coś do głowy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Żółwik!!! ("Potterhead, łączmy się!" jak to kiedyś słyszałam ^^)
    Przybywam do Ciebie z wymiany komentarzy i...
    ... Myślę, że zostanę na dłużej! ;)
    Piszesz bardzo składnie i - przede wszystkim, chwała Ci za to - czytelnie ;)
    Nie wygląda na to, żebyś bawiła się w kopiowanie Wikipedii, - za co, zresztą, chwała Ci jeszcze większa - tylko sprawia wrażenie, że masz wiedzę na dany temat, co wysoko u mnie punktuje ;)

    Obserwuję Twoje konto google+, więc jeszcze wpadnę ;)
    A tym czasem, zapraszam do siebie:
    aravaena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Piszesz bardzo przyjemnie Dla oka :)
    Fajny styl.
    Na pewno zostane na dłużej * obserwuje
    Zapraszam do mnie : http://xxlucyxxx.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe wnioski, język dojrzały, będę tu zaglądać.
    Zapraszam również do siebie wkurzajacy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Jesteś bardzo oryginalna, widac , ze twoje posty pisane są z pasją :) Bardzo mi się podoba blog, jak i post ;). Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooo. Fajny post. Nie wiedziałam że arachnofobia ma coś wspólnego z bogami. Dobrze wiedzieć ;)
    Zapraszam do siebie,
    http://worldofbookss.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny post :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Filozofie do kotleta... , Blogger